Tęskniłem.

Nie napisałem nic od tygodnia. Leżałem wywrócony na plecach z wielka gorączką. Myśląc, zasypiając i budząc się z temperaturą, której brakuje w mi w sercu. Uzależniłem się od Was. Chyba potrzebuje Waszych wiadomości, by wiedzieć, że nie jestem tu sam. Nawet jeżeli nikt nie budzi się obok mnie, jest tam ktoś po drugiej stronie monitora i myśli podobnie do mnie.

Dziękuje.

Tyle, że ostatnio meczę się. Dzieje się dużo, rośnie mną zainteresowanie. Mam jakieś obawy i ciągle jestem zmęczony. Nie wiem dlaczego, ale chciałbym gdzieś wyjechać i odpocząć. Z drugiej strony, nigdzie nie czuje się tak dobrze, jak w domu. Chcę kochać, a chyba znowu się zawiodłem.

Bez chyba.

Znasz to uczucie, co? Smutek zalewa klawiaturę. Tyle, że tu chodzi o rezygnację. Nie mam już ochoty na nikogo, póki co. To pewnie się kiedyś zmieni.

Więc póki co, czekam na kiedyś.

Poczekasz ze mną?

autor.

O Autorze

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany